Technologie Projekty grzęzną w silosach
Trudno myśleć o deeptechowym boomie w Polsce, gdy naukowcy są rozliczani z punktów za publikacje, a biznes szuka szybkich i bezpiecznych zwrotów z inwestycji. Czy polska nauka zacznie zarabiać na eksporcie swoich pomysłów?
Choć mamy masę talentów naukowych i technologicznych, a przedsiębiorcy coraz mocniej dostrzegają siłę innowacyjności, potencjał mariażu świata akademickiego z biznesem nad Wisłą pozostaje niewykorzystany. To ma jednak szansę w najbliższym czasie się zmienić – świadomość konieczności burzenia silosów, w których tkwią oba sektory, i budowy między nimi mostów jest w naszym kraju coraz bardziej wyraźna. Przyspiesza też trend tworzenia spin-offów (spółek powstających w celu komercjalizacji wyników badań i innowacyjnych technologii wypracowanych w jednostce naukowej). Eksperci liczą na to, że firmy rozwijające tzw. głębokie technologie, czyli deeptechy (start-upy tworzone na silnym komponencie naukowym), mogłyby stać się naszym towarem eksportowym.
Świat ucieka od technologii „wygodnych”
Dziś bez wątpienia tak jeszcze nie jest, a inspirujące historie rodzimych jednorożców, jak ElevenLabs czy Iceye, które stały się wartymi wiele miliardów dolarów przedsiębiorstwami, zbudowanymi jednak poza krajem, tylko to potwierdzają. Start-upowe projekty, mocno osadzone w nauce, nie były dotąd polską wizytówką. Powodów jest wiele. Jeden z nich to ograniczony kapitał – inwestorzy w Polsce mają płytkie kieszenie w porównaniu z funduszami za oceanem, a co...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

